Dzisiaj wszyscy z którymi rozmawiałem, straszyli scenami dantejskimi w polskiej i światowej gospodarce. To dobrze czy źle dla potencjalnych nabywców mieszkań? Nie mam pojęcia. Czytałem ostatnio ebooka, w którym pisano, jakoby kryzys sprzyjał ciekawym okazjom cenowym jeśli chodzi o nieruchomości. Jak się z czymś takim spotkam, dam znać. Jak na razie, jestem tam gdzie byłem: czyli nie u siebie.
zaczynam obserwować i liczę, że blog odżyje ;)
OdpowiedzUsuńCo do wynajmowania pokoi w mieszkaniu studentom - temat poruszony we wcześniejszym poście- to z mojego punktu widzenia [studentka pierwszego roku] pomysł wcale nie wydaje się być głupi ;)
Studenci, którzy wynajmują pokój u osoby, która mieszka razem z nimi rzadko kiedy pozwalają sobie na jakieś większe ekscesy, baaa są to ludzie, którzy wręcz liczą na spokój i dobre warunki do nauki - przecież imprezuje się w klubach i w mieszkaniach znajomych, którzy mają mieszkania tylko dla siebie ;)