piątek, 5 sierpnia 2011

No i jest taki sobie portalik, co się zwie Puls Biznesu. Rzuciłem dzisiaj okiem, i cóż zobaczyłem:

Deweloperzy wrócili do realizacji projektów wstrzymanych na czas kryzysu. Teoretycznie większa liczba inwestycji oznacza więcej okazji do zarobku. Jak jest w praktyce?

Czy to oznacza że my, szaraczki będziemy mieli większy wybór a co za tym idzie, niższe kredyty do spłaty? Autor artykułu skupił się raczej na potencjalnych inwestorach, którzy chcieliby wyciągnąć jakąś kasę z nabytych nieruchomości ( coś jak Ja gdy sobie dywagowałem 3 posty wcześniej). No i okazuje się że sporo można wtopić. Zyskać raczej niewiele. Można liczyć na  profity wynikające z super lokalizacji, ale to i tak niezbyt pewne. Piszą również jak to wiele apartamentów od lat stoi pustych, bo chętnych nie ma. Ja się pytam: DLACZEGO? PRZECIE TYLU RODAKÓW BEZ SWOJEGO M?!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz